Szanowni Państwo,
Dnia 31 marca skierowałem pismo
http://www.lodznafali.org/content/view/297/91/
do Prezesa Zarządu Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, pana Piotra Olesia, z zapytaniem czy lokalizacja fabryki Procter & Gamble w Warszawie, jako inwestycja w ramach ŁSSE, nie jest przypadkiem niezgodna z celem, dla którego ŁSSE została powołana (który to cel jest wyraźnie określony w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki - wszystkie informacje są w tym piśmie). Następnie wystosowałem apel do posłów Ziemi Łódzkiej, z prośbą o interwencję w sprawie ustalenia tego faktu
http://www.lodznafali.org/content/view/367/91/
Temat ten podchwyciła pani poseł Joanna Skrzydlewska, która skierowała do Ministra Gospodarki odpowiednie zapytanie w tej sprawie
http://www.lodznafali.org/content/view/366/107/
Dziś przeczytałem, że Rząd podjął jednak decyzję o rozszerzeniu Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej o tereny w Warszawie
http://www.lodznafali.org/content/view/384/42/
W związku z tym piszę do Państwa, dziennikarzy, o interwencję w tej sprawie. Nasze stowarzyszenie nie ma absolutnie nic przeciwko Warszawie, czy też firmie Procter & Gamble. Nasze wzburzenie budzi jedynie fakt, że korzystając z narzędzia do rozwoju regionów dotkniętych szczególnie przez przemiany ustrojowe (jakim są właśnie specjalne strefy ekonomiczne) próbuje się "ugrać" coś dla regionu, który w żaden sposób za taki region uznać nie można (w skali całego kraju). Uważamy, że jest to odgórne i szkodliwe stosowania nieadekwatnego narzędzia do sytuacji (jeżeli Rząd chce zatrzymać firmę P&G w Warszawie, powinien skorzystać z odpowiednich do tego celu narzędzi).
Po drugie zaś, niepokoi nas fakt, że działanie takie, w naszym mniemaniu, jest sprzeczne z (cytowanym w pierwszym piśmie) Rozporządzeniem Ministra Gospodarki. Zastanawiająca jest dla nas sytuacja, w której w tak niejasnej sprawie, Prezes Zarządu ŁSSE oraz Minister Gospodarki nie zajmują stanowiska (tym bardziej takiego, które by jednoznacznie zdementowały takie podejrzenia), które mogło by wyjaśnić tę kwestię. Rodzi to w nas coraz więcej wątpliwości i jeszcze większą potrzebę wyjaśnienia tej sprawy.
Jeżeli będą Państwo skłonni - jako najbardziej opiniotwórcza władza w Polsce - podjąć się zbadania tego tematu, będziemy Państwu bardzo wdzięczni. Pozostajemy także do Państwa dyspozycji w razie dalszych pytań.