|
[Express Ilustrowany] Największa w świecie fabryka nie powstanie w Łodzi |
|
|
|
Autor kow
|
|
wtorek, 02 maj 2006 |
|
Koncern Procter & Gamble największą na świecie fabrykę środków higienicznych za 100 mln euro wybuduje w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Tyle tylko, że na terenie... Warszawy. Na taki dziwny pomysł zgodził się właśnie rząd, zgodnie z wolą inwestora włączając do ŁSSE warszawską działkę, na której stanie fabryka producenta, dająca pracę 500 osobom. Dzięki temu P&G skorzysta z ulg podatkowych, bo w Warszawie strefy ekonomicznej nie ma.
- To oburzające - uważa Krzysztof Kowalski, prezes stowarzyszenia "Łódź na Fali". - Nie mamy nic przeciwko koncernowi, ale strefy ekonomiczne, w których inwestorzy korzystają z ulg podatkowych, to narzędzie dla rozwoju regionów szczególnie dotkniętych przez przemiany ustrojowe. Warszawy do takich regionów na pewno nie można zaliczyć. Bezrobocie jest tam trzy razy niższe niż w Łodzi, a zarobki znacznie wyższe. - Decyzja rządu jest co najmniej dziwna - uważa też posłanka PO Joanna Skrzydlewska. - Powiększenie łódzkiej strefy o tereny województwa mazowieckiego według mnie jest niezgodne z rozporządzeniem Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 21 października 1998 roku w sprawie ustalenia planu rozwoju Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Jako główny cel ustanowienia strefy wskazano wtedy rozwój gospodarczy regionu łódzkiego. |