|
Trwa konkurs Urzędu Miasta i łódzkiego Instytutu Nowych Technologii dla przedsiębiorców, którzy w nowoczesny sposób produkują, zarządzają lub świadczą usługi. Chętni do udziału mogą przesyłać swoje zgłoszenie do 10 maja.
Startujący w konkursie walczą o Statuetkę Prezydenta Miasta Łodzi oraz tytuł "Lidera Nowoczesnych Technologii". Rywalizacja przebiega w trzech kategoriach: małe, średnie i duże przedsiębiorstwo. Gazeta: Jaki jest pomysł na konkurs, co jest jego ideą. Konkursów dla firm przecież nie brakuje, dlaczego ten jest szczególny? Małgorzata Brzezińska - prezes INT: Konkurs kierowany jest do firm, które stosują nowoczesne rozwiązania. Jest on unikatowy w skali kraju. Nowoczesne rozwiązania mogą występować w usługach, produkcji jak i zarządzaniu. Chcemy, żeby do tego konkursu przystępowały firmy, których mocną stroną niekoniecznie jest informatyzacja czy ośrodki badawczo-rozwojowe. Liczymy na tych, którzy mają ciekawe pomysły i potrafią nowocześnie zarządzać. Nowoczesność traktujemy jako konkurencyjność. Jako coś, co pozwoli przedsiębiorcom walczyć o rynek z firmami europejskimi i światowymi. Dlaczego konkurs powstał w Łodzi, przecież równie dobrze można go było stworzyć w Krakowie czy Wrocławiu? M.B.: Rzeczywiście, ale na szczęście to my byliśmy pierwsi. Trzy lata temu, gdy powstawał Instytut Nowych Technologii, zastanawialiśmy się, jak powiązać go z promocją Łodzi i regionu. Po wielu dyskusjach doszliśmy do wniosku, że trzeba się skupić właśnie na nowych technologiach. Wspólnie z "Gazetą" wypromowaliśmy wtedy hasło: Łódź nowych technologii. Nie można przecież wiecznie promować tylko Piotrkowskiej i pubów. Potrzeba czegoś, co uczyni Łódź atrakcyjną dla przedsiębiorców. Często w kontaktach biznesowych spotykałam się z tym, że ktoś kojarzył Łódź dzięki jakiejś małej nieznanej nam firmie. Wydawało nam się, że miasto jest rozpoznawalne dzięki inwestycjom Indesitu, Philipsa czy Gillette. Tymczasem okazało się, że te małe firmy, o których działaniu niemal nic nie wiemy, świetnie radzą sobie za granicą. Mają tam partnerów, stosują bardzo wysokie technologie, są doskonale zarządzane. Właśnie takie firmy chcemy pokazać. Marcin Nowicki - członek zarządu INT: To miasto ma potencjał, aby promować innowacyjne przedsiębiorstwa. Udowodniła to zresztą pierwsza edycja konkursu. Firmy, które się wtedy zgłosiły, były liderami swoich branż, ale dopiero podczas konkursu stawały się znane dla łodzian. Oznacza to, że w Łodzi są innowacyjne firmy, tylko nie zawsze są one znane. Ideą konkursu jest też to, by komunikować na zewnątrz nasz potencjał Skąd pomysł na podniesienie konkursu do rangi ogólnopolskiej? M.B.: Już w zeszłym roku zgłosiło się sporo firm spoza Łodzi, np. z Aleksandrowa, Zgierza czy Pabianic. I te firmy nie mogły wystartować, mimo że to w Łodzi prowadziły główną działalność M.N.: Były też zapytania ze stolicy i kapituła postanowiła wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom. W tym roku konkurs jest więc dla firm zarejestrowanych w całej Polsce, pod warunkiem że prowadzą działalność biznesową w Łodzi. Kapituła będzie indywidualnie oceniać każdą firmę, na ile jej działalność powiązana jest z Łodzią. Ale czy nie jest to zagrożenie dla promowania Łodzi? Możliwe przecież, że wygrają firmy spoza naszego regionu. M.B.: I bardzo dobrze. Jeśli wygrają firmy z innych miast, to w Polskę idzie komunikat, że tu, w Łodzi, te firmy robią najlepsze interesy, mimo że pochodzą z innych regionów. Na jakie nagrody mogą liczyć zwycięzcy? M.B.: Najważniejszą nagrodą jest tytuł "Lider nowych technologii". Zwycięzca otrzymuje pakiet medialny składający się z publikacji o danej firmie i jej produktach w prasie, telewizji i radiu. A przez cały rok firma ma prawo posługiwać się logo "Lider nowoczesnych technologii". Liczymy, że w konkursie wystartuje kilkadziesiąt firm. Łódzkie firmy nie boją się rywalizacji? M.N.: W biznesie panuje przekonanie, że konkurencja jest dobra. Tylko ona pozwala na innowacyjne działania. Dla wielu małych firm start w konkursie jest też pierwszą okazją do poddania się zewnętrznej analizie. Ankieta konkursowa pomaga też zorientować się przedsiębiorcom, jak bada się innowacyjność w firmie. M.B.: Warto też dodać, że jest to konkurs bezpłatny. Przedsiębiorcy nie ponoszą żadnych kosztów związanych z udziałem. To nie jest konkurs z nagrodami dla wszystkich, którzy tylko wpłacili dostatecznie dużą kwotę za start. Firmy, które chcą wystartować w konkursie, mają czas do 10 maja. Więcej informacji o konkursie można uzyskać pod nr. tel. 42 6311818 oraz na stronie: www.newtechlodz.com Gazeta Łódź |