|
Wrocław ma ambicje stać się najsilniejszym w Polsce ośrodkiem nowoczesnych technologii. Dlatego za pięć lat ma się tu kształcić najwięcej informatyków w Europie Środkowej.
- Teraz od pozyskiwania nowych inwestorów ważniejsze jest zachęcenie już działających firm do lokowania we Wrocławiu centrów badawczo-rozwojowych. Dzięki temu inwestorzy silniej zwiążą się z naszym miastem - podkreśla Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Ale firmy już teraz mają kłopoty ze znalezieniem informatyków i specjalistów z branż nowoczesnych technologii. - Za mało jest specjalistów na rynku - mówi Bogdan Kosturek, wiceprezes zarządu firmy Winuel. Spółka zatrudnia dziś 354 osoby. Do końca roku chce przyjąć kolejnych 40. Szuka programistów, analityków, wdrożeniowców i inżynierów systemowych. Bogusław Bartoń, wiceprezes zarządu Surfland Systemy Komputerowe SA.: - Jeszcze dwa lata temu programistów znajdowaliśmy od ręki. Teraz potrzeba na to coraz więcej czasu, bo praktycznie wszyscy są zajęci. Podobnie mówią w Volvo, które uruchamia we Wrocławiu Centrum Rozwoju Technologii Informatycznych. - Dziś sytuacja jest dużo cięższa niż rok temu. Przychodzi coraz mniej ciekawych ofert - ocenia Agata Sala z Volvo. W Siemensie, który zatrudnia 700 osób i chce się rozwijać, też przyznają, że rynek specjalistów jest coraz uboższy. Artur Nejmark, dyrektor ds. rozwoju: - W czasie rekrutacji pojawiło się nowe zjawisko. Zgłasza się do nas coraz więcej osób, które ukończyły uczelnie w innych miastach. Miasto nie zamierza czekać z założonymi rękami. Prezydent Wrocławia rozmawiał już z rektorami dwóch największych uczelni: Politechniki i Uniwersytetu. Dutkiewicz: - Chcemy, by już wkrótce te uczelnie przyjmowały o 30 proc. więcej kandydatów na informatyków. A naszą ambicją jest, by za pięć lat kształciło się u nas najwięcej informatyków w Europie Środkowej. Uczelnie nastawione są pozytywnie. Ale nie ma jeszcze konkretnych decyzji. Małgorzata Porada, rzeczniczka Uniwersytetu Wrocławskiego: - Jeszcze nie możemy podać konkretnych liczb. Ale rektor bardzo poważnie zastanawia się nad zwiększeniem liczby miejsc już w tym roku akademickim. Zwłaszcza że będziemy mieli do dyspozycji nowy budynek Instytutu Informatyki. Anna Poznańska, rzeczniczka Politechniki Wrocławskiej: - Planujemy zwiększyć liczbę miejsc. Ale zadecyduje o tym senat uczelni 25 maja. Miasto obiecało, że dorzuci się do dodatkowych zajęć. Będzie też namawiało firmy do wsparcia edukacji przyszłych pracowników. - Mogą to być np. stypendia dla doktorantów, którzy będą prowadzić zajęcia - mówi prezydent Wrocławia. - Taka współpraca opłaci się firmom, bo mury uczelni opuszczać będą ludzie wykształceni pod kątem ich potrzeb. Przy XI LO przy ul. Spółdzielczej powstanie profilowane liceum informatyczne. Szkoła zostanie wyposażona w nowoczesną pracownię, wartą ok. 80-100 tys. zł, i objęta mecenatem naukowców z UWr. - Jeżeli okaże się, że i to będzie za mało, to otworzymy szkołę, która umożliwi absolwentom tego liceum zdobycie licencjatu - zapowiada Rafał Dutkiewicz. Gazeta Wrocław |