|
We Wrocławiu powstanie największy w tej części Europy park rozrywki. Władze miasta liczą, że warta 110 milionów zł inwestycja będzie rok w rok ściągać do miasta pół miliona tury.
Park ma zająć kilkanaście hektarów na Żernikach. Miałby sąsiadować z wystawą tematyczną, czyli tzw. małym Expo, o którego organizację w 2012 roku walczy miasto. Ale inwestycja zostanie zrealizowana nawet wtedy, gdy Wrocław nie dostanie prawa do zorganizowania tej imprezy. Park ma być otwarty już za 2-3 lata. Żeby przyciągać jak największą liczbę turystów, co kilka lat ma być wzbogacany o nowe atrakcje. Na razie nie ma jeszcze jego dokładnego projektu. Pewne jest natomiast, że znajdzie się w nim co najmniej jeden wielki rollercoaster (kolejka) i atrakcje typowe dla wielkich parków europejskich. Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, tak to widzi: - Nie chodzi tylko o wesołe miasteczko. To ma być miejsce także na wielkie imprezy kulturalne, na rewie na lodzie, walki rycerzy i np. pokazy ptaków łownych. Władze miasta ostrożnie liczą, że park przyciągnie co najmniej pół miliona turystów, z których co czwarty miałby przyjeżdżać z zagranicy, głównie z Niemiec i Czech, ale również z Wielkiej Brytanii. Część parku ma być zadaszona. Dzięki temu będzie funkcjonować przez cały rok. Zatrudnienie ma znaleźć w parku kilkaset osób. Wstępne analizy wykazały, że inwestycja będzie kosztować 110 milionów złotych. Jeszcze nie wiadomo, kto ją sfinansuje. Miasto zakłada dwie możliwości: wybudowanie parku za własne pieniądze, a później jego sprzedanie prywatnemu inwestorowi, lub stworzenie spółki publiczno-prywatnej z inwestorem. Prawdopodobnie projekt zostanie częściowo dotowany z funduszy unijnych, nawet do 50 proc. jego wartości. Prezydent Dutkiewicz obiecuje: - Ta inwestycja nie zablokuje bieżących potrzeb miasta. Najpierw spróbujemy znaleźć inwestora. Gdyby to się nie udało, to sami wyłożymy pieniądze, które się później zwrócą. Miasto rozmawia z pięcioma operatorami największych parków w Europie - m.in. Eurodisneylandem i Legoparkiem. Podpisanie odpowiedniej umowy jest kwestią miesięcy. Gazeta Wrocław |