|
Kilkanaście tysięcy łodzian zwiedziło w nocy z soboty na niedzielę łódzkie muzea. Okazją ku temu była druga edycja akcji Noc Muzeów. Między godziną 18 a 1 w nocy czynnych było 8 łódzkich placówek, w tym jedna galeria. Wstęp był wolny.
Tylko w Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym odnotowano 5481 zwiedzających. Pracownicy placówki przyznają, że normalnie taka liczba gości odwiedza ich w ciągu 1,5 miesiąca. - Darmowy wstęp sprawił, że przychodziły osoby, które normalnie by do nas nie dotarły. Były rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół. Zainteresowanie było ogromne - mówi Anna Pilarska z Muzeum Historii Miasta Łodzi. - Wyciągnęliśmy wnioski z zeszłorocznej akcji i oprócz prezentowania eksponatów zaproponowaliśmy łodzianom m.in. lekcje origami i możliwość wybicia własnej monety - opowiada Ryszard Grygiel z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi. Na pl. Wolności odbył się także dziesięciominutowy pokaz sztucznych ogni, a zaraz po nim spektakl Teatru Ognia i Papieru Grzegorza Kwiecińskiego. Trudno było znaleźć wśród łodzian osoby, którym pomysł nocnego zwiedzania muzeów by się nie podobał. - Normalnie nie mam czasu, a poza tym skusił mnie darmowy wstęp. Byłam już w dwóch miejscach, w drodze do domu odwiedzę jeszcze Muzeum Kinematografii - mówiła Justyna Tomczak. Pracownicy placówek zgodnie przyznawali, że Noc Muzeów to akcja, którą trzeba powtarzać. Express Ilustrowany |