spacer.png, 0 kB
Start arrow Archiwum przeglądu mediów arrow Kultura i Sztuka arrow [Gazeta Łódź] Wystawa w Muzeum Włókiennictwa
Czy wiesz, że...
Przy ulicy Piotrkowskiej oraz w jej najbliższej okolicy, usytuowanych jest ponad 100 pubów, klubów, dyskotek i restauracji.
spacer.png, 0 kB spacer.png, 0 kB

[Gazeta Łódź] Wystawa w Muzeum Włókiennictwa Drukuj E-mail
Autor emka   
piątek, 19 maj 2006

Nostalgiczne zdjęcia starej i współczesnej Łodzi, kobiety przy krosnach i przechadzające się po ulicach można od dziś oglądać na wystawie w Muzeum Włókiennictwa. To fragment projektu "Moja saska, moja polska siostra" nagrodzonego przez MSZ w konkursie z okazji roku polsko-niemieckiego.

Autorkami projektu są Dorota Kaniewska i Anna Lisiewicz z widzewskiego Domu Kultury "502", które starały się odnaleźć niemieckie korzenie współczesnych łodzianek. Do pomysłu zapaliła się młodzież z pracowni fotograficznej Pałacu Młodzieży. To właśnie ich zdjęcia zawisły na wystawie.

- Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że w Łodzi są takie niezwykłe miejsca. Wielkie wrażenie zrobił na mnie Księży Młyn i dawna fabryka Scheiblera, brudna, opuszczona, z plątaniną kabli i rur. W takich warunkach pracują tam jeszcze ludzie - mówi młoda fotograficzka Ania Pogorzelska.

- Chcieliśmy pokazać piękno miejsc, które odchodzą, ale są ciągle urzekające, a na ich tle współczesne kobiety - mówi Jolanta Proszak, opiekunka młodych fotografików. - Stare, niemieckie fabryki, prządki przy krosnach jakby żywcem wyjęte z XIX-wiecznej rzeczywistości i współczesny cmentarz ewangelicki, a na nim krzątające się przy grobach bliskich zatroskane kobiety.

Częścią projektu jest również film opowiadający o losach pięciu łodzianek z niemieckim rodowodem. Prócz najmłodszej, nastolatki - która o swych korzeniach dowiedziała się niedawno - pozostałe przeszły po wojnie piekło odrzucenia i biedy. Mimo to nie wyjechały z Polski, Łódź jest ich prawdziwą ojczyzną.

- Wzruszyłam się oglądając wystawę i film. Są takie prawdziwe - mówi Helena Mielczarek, prezes Niemieckiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego, jedna z bohaterek filmu. - Trzeba pokazywać losy zwykłych ludzi. To służy pojednaniu. Lepiej niż polityka.

30 maja fotografie będą eksponowane w Chemnitz (Saksonia). A sam projekt tak bardzo się spodobał w Saksonii, że tamtejsi twórcy z Centrum Kobiet "Lila Villa" zrealizują podobny - poszukają polskich korzeni mieszkanek Chemnitz.

Gazeta Łódź 

 
 
spacer.png, 0 kB

Logowanie

spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
  spacer.png, 0 kB

Forum na Fali