spacer.png, 0 kB
Start arrow Archiwum przeglądu mediów arrow Ogólne arrow [Gazeta Łódź] Brudno jest nie tylko na Dworcu Fabrycznym
Czy wiesz, że...
Przy ulicy Piotrkowskiej oraz w jej najbliższej okolicy, usytuowanych jest ponad 100 pubów, klubów, dyskotek i restauracji.
spacer.png, 0 kB spacer.png, 0 kB

[Gazeta Łódź] Brudno jest nie tylko na Dworcu Fabrycznym Drukuj E-mail
Autor Michał Jagiełło   
piątek, 16 czerwiec 2006

Akcja łodzian i "Gazety" "Mamy dość brudu w mieście" trwa. Czytelnicy wskazują miejsca, które trzeba uporządkować.

Kiedy wspólnie z łodzianami zaczynaliśmy akcję "Mamy dość brudu w mieście!", skoncentrowaliśmy się na Dworcu Fabrycznym. Tę właśnie wątpliwą "wizytówkę" Łodzi widzą przyjezdni i turyści. Pierwsze wrażenie jest zawsze najważniejsze i pozwala wyrobić sobie opinię o miejscu, do którego się przyjeżdża. Pilnujemy porządkowania dworca. Ale czytelnicy od razu zaczęli podpowiadać, że nie tylko Fabryczny źle świadczy o mieście. Inne stacje też wymagają generalnego sprzątania. - Czy ktoś z dyrekcji PKP widział dworzec na Żabieńcu? - pyta Feliks Mokrosiński z Teofilowa. - "Gazeta" pisała już parę razy o jego stanie. Nic się nie zmienia. Brud, pomazane ściany, narkomani, pijacy. Gdzie jest policja, Straż Miejska i Straż Ochrony Kolei? Przecież ktoś odpowiada za tę kompromitację.

- Na Kaliskim nie dzieje się lepiej - to kolejny sygnał czytelników. Dworzec po remoncie stracił swój charakter. Okupują go bezdomni. - Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - mówi Janina Kowalczyk, która pamięta Kaliski z lat 50. - Przebudowa była pomyłką. Zniszczyła coś, co było ozdobą Łodzi. Odbudujmy dworzec w dawnym kształcie! Przecież można to zrobić za fundusze unijne. Zabytkowa stacja w Skierniewicach odzyskała świetność. Dlaczego Łódź ma być skazana na pseudonowoczesne rozwiązania? Powiedzmy sobie wprost: Kaliski jest paskudny. A kiedyś był piękny i stylowy. Powinien wrócić w dawnym kształcie.

Nie tylko dworce denerwują łodzian. Na podstawie listów, rozmów telefonicznych, e-maili i wpisów na internetowym forum "Gazety" sporządziliśmy listę "gorących" miejsc w mieście, które potrzebują szybkiego uporządkowania. Są to: * walące się kamienice przy ul. Zachodniej na odcinku ulic Legionów - Ogrodowa; * rejon ulic Kilińskiego i Jaracza (brudno, niebezpiecznie); * ul. Wschodnia, która wygląda dokładnie tak samo jak pół wieku temu; * okolice Rynku Bałuckiego i sam rynek.

- Wrażenie totalnego brudu w Łodzi potęgują ogłoszenia naklejane w każdym dostępnym miejscu - dorzuca kolejny temat Jacek Wiesławski z ul. Piotrkowskiej. - Latarnie oblepione są kożuchami papieru. Bezkarność firm, które ostentacyjnie łamią przepisy porządkowe, jest zdumiewająca. Podobnie jak bezsilność służb miejskich. Na każdym śmieciu widać nazwę firmy, adres, telefon. I nic takiej nie można zrobić! To jest skandal.

Jeden z czytelników zaproponował, żeby w "Gazecie" zrobić rubrykę "Firmy spod latarni" i wymieniać w niej zaśmiecaczy miasta. Na razie nie skorzystamy z propozycji, ale uprzedzamy, że w ramach akcji zajmiemy się ogłoszeniami w zabronionych miejscach. I oczywiście ogłoszeniodawcami.

Gazeta Łódź 

 
 
spacer.png, 0 kB

Logowanie

spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
spacer.png, 0 kB
  spacer.png, 0 kB

Forum na Fali