|
Bank Nordea otworzy w Łodzi centrum zarządzania kredytami. Mamy też szansę na inną wielką inwestycję tego bankowego holdingu - ośrodek rozliczeniowy Grupy Nordea dla Polski i krajów bałtyckich.
Centrum kredytowe mieścić się będzie w siedzibie Nordea w Łodzi przy ul. Rzgowskiej 34/36. Na początek zatrudni 20 osób, które będą zarządzać kredytami - to do nich trafią wszystkie podpisane już umowy. A rolą pracowników będzie obsługa klientów, którzy zechcą przewalutować kredyt, zmienić harmonogram spłat czy wysokość raty. - Na naszą decyzję wpłynęło to, że łódzka część centrali banku prężnie się rozwija i dobrze radzi sobie z zadaniami - mówi Włodzimierz Kiciński, prezes zarządu Nordea Bank Polska. Przed trzema laty Nordea przejęła mający siedzibę w Łodzi LG Petro Bank i przeniosła centralę do Gdyni. Ale choć spółka zarejestrowana jest właśnie tam, część siedziby została w Łodzi (m.in. centrum administracji, departament zasobów ludzkich, dział prawny i kontroli wewnętrznej). W tej chwili w Łodzi zatrudnionych jest ponad sto osób. Ale Łódź ma szansę na jeszcze większą inwestycję. Prezes Kiciński namawia Grupę Nordea do ulokowania w Polsce jej centrum księgowo-rozliczeniowego. Jego zadaniem byłaby obsługa wszystkich oddziałów banku w krajach bałtyckich i Polsce. Z Polskich miast bardzo duże szanse ma Łódź. Jeśli plan się powiedzie, powstanie nawet kilkaset miejsc pracy. Atutami Łodzi są już działające centra księgowo-rozliczeniowe (np. Philips) oraz pracownicy. - Młode społeczeństwo, chętnie podejmujące wyzwania, wcale nie za duże pieniądze - mówi prezes Kiciński. - A łódzcy pracownicy są szczególnie aktywni. Często zostają kierownikami ogólnopolskich projektów - chwali pracująca w Łodzi Anna Rudnicka, członek zarządu Nordea Polska. Naszym plusem są też autostrady. - Gdy będą gotowe, Łódź dużo zyska. Ale równie ważne jest to, by infrastruktura była logicznie uzupełniana, czyli od autostrad odchodziły drogi do ważnych miejsce w regionie - radzi prezes. - I nad tym trzeba pracować już teraz. Przekonać skandynawskich właścicieli Grupy Nordea może nie być łatwo, bo w ich krajach trzeba by zmniejszyć zatrudnienie. - A oni wysoko cenią sobie poczucie stabilności - mówi prezes. Ale rachunek ekonomiczny zdecydowanie przemawia za Polską, dlatego inwestycja ma szansę powodzenia. - Argumentem będzie też sprawnie działające centrum administrowania kredytami - nie ukrywa prezes. Uważa, że Polska jest bardzo dobrym miejscem do rozwoju usług, ale wiele rzeczy musi poprawić. Przede wszystkim infrastrukturę. Goszczący w Polsce Skandynawowie boją się jeździć po naszych drogach. Zaczyna brakować też wolnych terenów i atrakcyjnych biur. - Zniechęcają zawiłe procedury administracyjne, na które napotykają inwestorzy. Wszystkiego nie zmieni się od razu, ale trzeba systematycznie nad tym pracować - dodaje. Nordea jest skandynawskim holdingiem bankowo-ubezpieczeniowym z prawie 12 mln klientów na całym świecie. Do Polski wkroczyła kupując gdyński Bank Komunalny i gdański BWP-Unibank. Po przejęciu łódzkiego LG Nordea Bank Polska jest 16 co do wielkości bankiem w Polsce z 43 oddziałami we wszystkich dużych miastach. Ma 300 tys. klientów. Gazeta Łódź |