|
[Gazeta Łódź] Będzie trawnik obok hotelu Ibis |
|
|
|
Autor Michał Jagiełło
|
|
sobota, 24 czerwiec 2006 |
|
W ciągu dwóch tygodni zniknie dziki parking przy zbiegu al. Piłsudskiego i ul. Sienkiewicza.
Skwerek między hotelem a ul. Sienkiewicza od lat denerwuje łodzian. Nie ma tygodnia, żeby ktoś nie dzwonił do redakcji w tej sprawie. Trawa jest zniszczona kołami samochodów. Kierowcy mimo zakazów traktują skwerek jako parking. Skoro mogą tam wjeżdżać auta, to i pieszym "wolno" wydeptywać szeroką ścieżkę przez środek zieleńca. Straż miejska wypisuje mandaty, ale to nie pomaga. Długo nie można było ustalić, do kogo właściwie należy skwerek. Ibis twierdził, że do gminy, gmina - że do Ibisa. W końcu wyjaśniło się, że jednak do gminy. Ale teren ma wieczystego użytkownika. Jest nim firma Est-On z ul. Sienkiewicza 85/87. - Zaczyna porządkowanie trawnika - dowiedzieliśmy się w referacie komunalnym delegatury UMŁ Łódź-Śródmieście. - Interweniowaliśmy u nich i obiecali, że bałagan się wreszcie skończy. Na obrzeżach trawnika wykopano już rowek. - Plac zostanie obstawiony słupkami, żeby nikt nie mógł na nim parkować - powiedział przedstawiciel firmy. - Potem zaczniemy rekultywować zieleń. Skwer dostanie nową ziemię i zostanie obsiany trawą. Skończymy prace w ciągu dwóch tygodni. Szpetna "wizytówka" miasta zniknie więc z oczu łodzian, gości hotelu i licznych wycieczek przyjeżdżających do Galerii Łódzkiej czy Silver Screen. Radzimy straży miejskiej, żeby wykorzystała ostatnie dni dzikiego parkowania na skwerku i mandatami zachęciła kierowców do trzymania aut na pobliskim parkingu podziemnym. A kiedy trawnik odzyska estetyczny wygląd, przeniesiemy się z porządkami na drugą stronę al. Piłsudskiego. Tam na bardzo już pilny remont czeka chodnik i zrujnowane otoczenie parkingu przed... Urzędem Marszałkowskim.
Gazeta Łódź |