|
Najszybciej rozwijającym się regionem Polski, po Mazowszu, było w ostatnich latach Podkarpacie. Kluczem do sukcesu okazały się inwestycje.
Z czego wynikają osiągnięcia jednego z najbiedniejszych regionów w kraju, który bardziej kojarzy się z rolnictwem i pięknym krajobrazem niż z przedsiębiorczością? - Dzięki bardzo sprawnym samorządom wykorzystujemy każde euro, jakie możemy dostać z Unii Europejskiej - wyjaśnia "Rz" Leszek Deptuła, marszałek Podkarpacia. - Od lat staramy się jak najmocniej "wyciskać brukselkę". Takie podejście musiało przynieść efekty. Niespodziewanie dobre dla Podkarpacia wyniki potwierdza najnowszy raport Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową "Sukces rozwojowy polskich województw". W przygotowanym rankingu, który obejmował lata 1999 - 2004, woj. podkarpackie zajęło drugą pozycję. - Jest to dla nas spore zaskoczenie - przyznał na wczorajszej konferencji prasowej współautor opracowania Tomasz Kalinowski z IBnGR. Jednym z najlepszych przykładów sukcesu Podkarpacia jest Dolina Lotnicza. Wokół kilku największych zakładów w regionie południowo-wschodniej Polski, np. WSK Rzeszów czy PZL Mielec, powstało kilkadziesiąt małych firm produkujących na ich potrzeby. Niedawno zaczęły działalność dwie kolejne w Mielcu. Dawne państwowe zakłady zbrojeniowe zyskały nowych właścicieli, najczęściej duże koncerny międzynarodowe. Branża samolotowa nie mogłaby się rozwijać bez odpowiedniego zaplecza - Politechnika Rzeszowska dostarcza specjalistów, a pobliskie lotnisko jest jednym z najszybciej rozwijających się w kraju. Inwestorów na Podkarpacie przyciągają dwie strefy ekonomiczne: mielecka i tarnobrzeska. W ciągu kilku ostatnich lat w Europarku Mielec firmy zainwestowały 2,5 mld zł, powstało 10 tys. nowych miejsc pracy. Inwestorzy na pewno nie żałują swoich decyzji. - W 2000 roku wartość sprzedaży firm z naszej strefy wyniosła 2,4 mld zł, cztery lata później już 3,8 mld zł - mówi Marian Błędowski, szef mieleckiej strefy ekonomicznej. Podkarpacie było też jednym z województw o najdynamiczniej rosnącym PKB. Jedynym regionem, który okazał się lepszy od Podkarpacia, było Mazowsze. Zdecydowała o tym nie sama Warszawa, ale okoliczne gminy. Najsłabiej w zestawieniu wypadły Zachodniopomorskie oraz inne regiony położone blisko zachodniej granicy: Opolskie, Lubuskie i Dolny Śląsk. Rzeczpospolita |