|
W Łodzi powstanie jeden z największych w Polsce zakładów przetwarzania odpadów elektrycznych i elektronicznych. Ruszy już jesienią.
Nowoczesne centrum otwiera niemiecki koncern Remondis. Inwestycja kosztować będzie 12 mln zł, pracę znajdzie ponad 40 osób. - Będziemy prowadzić recycling zużytych urządzeń, takich jak pralki, lodówki, telewizory czy komputery. W naszym zakładzie będą one przetwarzane do postaci granulek czystego metalu lub plastiku - mówi Mirosław Baściuk, project manager w firmie Remondis Electrorecycling. Fabryka powstaje przy ul. Pryncypalnej w Łodzi, obok istniejącego już zakładu koncernu Remondis, do którego trafiają odpady przemysłowe i komunalne. Zakład ruszy jesienią, a w sierpniu planowana jest rekrutacja pracowników. Docelowo centrum ma przyjmować rocznie 35 tys. ton starego sprzętu. Łódzka hala składać się będzie z trzech części. W pierwszej usuwane będą kable i części niebezpieczne, np. freon z lodówek. Druga przeznaczona będzie do rozbiórki kineskopów. Dzięki technologii pił diamentowych możliwe będzie oddzielanie szkła ołowiowego od barowego, co da możliwość uzyskania czystych surowców. Część z nich trafi z powrotem do hut. Ostatni, najbardziej złożony i najnowszy w kraju oddział hali to młyny. W nich urządzenia będą automatyczne rozdrabniane, a kawałeczki separowane na metale czy plastiki. Firma ma nadzieję, że rynek odzyskiwania starego sprzętu elektronicznego wart będzie w 2008 roku nawet 300 mln. zł. Wtedy to zacznie w Polsce obowiązywać unijna dyrektywa, która zmusza nas do odzyskiwania zużytych urządzeń. Średnio cztery kilogramy rocznie na jednego mieszkańca, czyli w sumie ponad 150 tys. ton. Ustawa taka obowiązuje już w Niemczech. Gdy weszła w życie, Remondis otworzył tam największe i najnowocześniejsze w Europie centrum elektrorecyklingu. Teraz to samo zamierza zrobić w Łodzi. Remondis zatrudnia ponad 17 tys. pracowników. Działa w 16 krajach Europy, najważniejsze centra ma w Niemczech, Irlandii, na Węgrzech, niebawem dołączy do nich łódzkie. Rocznie przerabia 67 tys. ton urządzeń (ponad 900 tys. sztuk lodówek i 600 tys. monitorów i telewizorów). Gazeta Łódź |